Wygląda Ona tak:

Na początek zmywam oryginalny makijaż Cherry i robię nowy. (Mój ulubiony ;)) Kąciki oczu maluję białą kredką, reszte czarną. A rzęsy pogrubiam tuszem. Powiekę maluję bordowym cieniem, ale tylko kawałek powyżej oka. Reztę pozostawiam bez zmian. Na końcówkach włosów robię niebieskie pasemka. Co do dodatków - będzie skromniej. We włosy wpinam kwiat. I tyle. Oto efekt:

Pozdrawiam i przypominam, że nie przyjmuję zgłoszeń do 3 sierpnia.


















